Czekając na autobus powrotny zauważyłam przy dworcu niewielką galerię handlową. moją uwagę zwrócił sklep zoologiczny.
Pierwszy raz widziałam taką formę reklamy i bardzo mi się spodobała! Fajnie by było, żeby ten sklep zdobył naśladowców w innych miastach.
Żeby miski z woda stały nie tylko przy sklepach zoologicznych ale również w innych miejscach, gdzie bywają czworonogi.
Na dzisiaj miałam zaplanowaną wizytę z Melą u wetki Eweliny. Brzuszek po sterylce nie tylko nie zmniejszył się ale wyraznie powiększył. No i mam następne zmartwienie. jak mówią suwalczanie- Tam, gdzie krótko, tam się rwie. Mela ma przepuklinę i w poniedziałek będzie operowana. Ona wcale sie tym nie przejęła, to wulkan energii i dzikich pomysłów, ale ja mam juz dośc kolejnych kłopotów i niespodzianek tego rodzaju.
Wyczyny Melisi mrożą czasem krew w żyłach- goniąc muchę,ćmę czy jakąś inna ofiarę trafiła po drodze na telewizor, straciła równowagę,poleciała do przodu, telewizor runął do tyłu . Ciężki duży, szczęśliwie ocalał. Mela najczęściej porusza górą; na szafę, stół, regały. i prawdopodobnie w ten sposób doskakała się przepukliny.
Bardzo sie denerwuję jak zniesie kolejną narkozę i jak utrzymam ją na niższych partiach mieszkania.


