Za oknem dziwna pogoda, trochę deszczu,wiatr,czasem zawiruje śnieg. Generalnie niezbyt przyjemnie i trudno się dziwić,dopiero nadchodzi kwiecień.
Żeby poprawić sobie nastrój pospieszyłam za Zuzią do Dubaju. Na małą chwilkę polezeć na piasku, nacieszyć się ciepłem, zamoczyć nogę w morzu.
I zaraz wracam na Nowomiejską,na szare,smutne osiedle ale przed oczami mam słoneczną plażę, morze,piękne budowle,przepych i bogactwo. Zuzia zachwycona pięknem miejsca i bogactwem wrażeń,ale żyć tam?- Nie ma takiej opcji,nie jej bajka! Tymczasem ja,nacieszywszy oczy wracam do prozy zycia czyli pieczenia mazurków!
Obserwatorzy
poniedziałek, 30 marca 2015
czwartek, 26 marca 2015
Niezwykły ansambl
Wczoraj Suwalski Ośrodek Kultury gościł niezwykły zespół- Ballet Virski z Ukrainy.
Zespół istnieje od 1937 roku i cieszy się ogromnym powodzeniem do dziś. To najwyższy światowy poziom.
Tradycyjne tańce ludowe w nowych choreografiach to niedościgniony wzór połączenia folkloru ze wspłóczesnością.Niezwykły koloryt,ekspresja,dynamika.Piękni chłopcy,śliczne dziewczyny i lata pracy,ciężkiej. Bo żeby tak tańczyć,tak oczarować publiczność sam talent nie wystarczy. Przez dwie godziny brawa właściwie nie milkły. Nie da się ubrać w słowa tego co widziały oczy,trzeba to zobaczyć .
Występ zakończyła owacja na stojąco.
Zespół istnieje od 1937 roku i cieszy się ogromnym powodzeniem do dziś. To najwyższy światowy poziom.
Tradycyjne tańce ludowe w nowych choreografiach to niedościgniony wzór połączenia folkloru ze wspłóczesnością.Niezwykły koloryt,ekspresja,dynamika.Piękni chłopcy,śliczne dziewczyny i lata pracy,ciężkiej. Bo żeby tak tańczyć,tak oczarować publiczność sam talent nie wystarczy. Przez dwie godziny brawa właściwie nie milkły. Nie da się ubrać w słowa tego co widziały oczy,trzeba to zobaczyć .
Występ zakończyła owacja na stojąco.
niedziela, 22 marca 2015
Wczoraj w twórczym zapale wykonałam sałatkę wg. przepisu z ulotki Lewiatana. Bardzo prosta i mnie bardzo smakowała.
Do sałatki potrzebne są: 2 buraki,2 pomarańcze,czerwona cebula,miks sałat,pomidorki koktailowe. Sos: kilka łyżek oliwy,ja wolę olej,2-3 łyzki soku z cytryny, łyzeczka miodu,łyżeczka lub więcej musztardy,sól,pieprz, jak ktos lubi to zioło,nie to, ulubione! w skrócie: pokroić,posiekać, złączyć składniki sosu, polać,posypać koktailowymi pomidorkami. Aha, sałaty porwać i ułożyć na dnie miski,na to wyłożyć składniki.
Sałaty-rózne -kupiłam w Biedronce w doniczce. Nad przebiegiem tworzenia sałatki czuwała spod sufitu inspektor Frania. Resztę niezużytej sałaty wystawiłam na balkon,żeby spożytkować do kolejnej potrawy.
Dziś rano obudziło mnie ostre słonce , wyjrzałam przez okno a tam... jesli tak ma wyglądać wiosna....
Z balkonu przyniosłam coś,co wczoraj było sałatą..... Na termometrze 0 6 rano było -6,przy gruncie stosownie więcej. No i co z ta wiosną????
Do sałatki potrzebne są: 2 buraki,2 pomarańcze,czerwona cebula,miks sałat,pomidorki koktailowe. Sos: kilka łyżek oliwy,ja wolę olej,2-3 łyzki soku z cytryny, łyzeczka miodu,łyżeczka lub więcej musztardy,sól,pieprz, jak ktos lubi to zioło,nie to, ulubione! w skrócie: pokroić,posiekać, złączyć składniki sosu, polać,posypać koktailowymi pomidorkami. Aha, sałaty porwać i ułożyć na dnie miski,na to wyłożyć składniki.
Sałaty-rózne -kupiłam w Biedronce w doniczce. Nad przebiegiem tworzenia sałatki czuwała spod sufitu inspektor Frania. Resztę niezużytej sałaty wystawiłam na balkon,żeby spożytkować do kolejnej potrawy.
Dziś rano obudziło mnie ostre słonce , wyjrzałam przez okno a tam... jesli tak ma wyglądać wiosna....
piątek, 20 marca 2015
Nie mijaj,wiosno...
Tę piękna piosenkę śpiewa Beata Andrzejewska,bardzo ją lubię- tę piosenkę!
Pierwszy dzień wiosny ,słoneczny ale zimny. Z tej okazji obdarowałam się pękiem tulipanów.Pierwszy dzień wiosny był tez okazją do wypicia pierwszej wiosennej,balkonowej kawy. Kawa była mała,bo na dużą za zimno a i tak zmarzł mi kuper.
Kocia przezornie obserwowała zza uchylonych drzwi.
Frania z okazji pierwszego dnia wiosny została obdarowana myszą. Tylko taka budzi jej zainteresowanie a i to na krótko.
W ramach zas przygotowań przedświątecznych,prócz umycia dwu okien ,zakisiłam kalafiora. Tym razem dodałam tez marchew,seler i brokuł,tytułem eksperymentu.
środa, 18 marca 2015
Akcja powszechnej sterylizacji
http://www.powszechnasterylizacja.pl/

http://kotyszki.blogspot.com/

http://kotyszki.blogspot.com/
O tej akcji na blogu kotyszki.. Sterylizacja to jedyny skuteczny sposób na opanowanie niekontrolowanej rozrodczości zwierząt. To jedyny sposób aby uniknąć narodzin niechcianych,niekochanych istot,których zycie jest pasmem udręki,chorób,tragicznych śmierci . Wiele osób uważa,że sterylizacja jest wbrew naturze,że nie wolno tego robić,bo jest to z krzywdą dla zwierząt. Nic bardziej mylnego. Koty mnożą się błyskawicznie,nie sposób objąć opieką,pomóc wszystkim,dlatego sterylizacja to jedyne wyjście. Dlatego powinniśmy wspierać każda inicjatywę dzięki której zebrane fundusze pozwolą na szeroką skalę dokonywać sterylek.
piątek, 13 marca 2015
Zapraszam
Zajrzyjcie na Stragan dla Tymianka.Zbliża się Wielkanoc,czas wysyłanie zyczeń. Jeśli można przy tym wspomóc szlachetny cel,przyjemność jest podwójna.
Taką kartkę zamówiłam na Straganie:
Prawda,że piękna? Są tam jeszcze inne, a dochód z ich sprzedaży w całości wspomoże Dom Tymianka.
Taką kartkę zamówiłam na Straganie:
Prawda,że piękna? Są tam jeszcze inne, a dochód z ich sprzedaży w całości wspomoże Dom Tymianka.
piątek, 6 marca 2015
Kotomania?
a może zdziecinnienie,czy jeszcze gorzej? Ilekroć widzę jakiś przedmiot,gadżet czy cokolwiek co ma związek z kotem- kupuję. Nie ważne czy przyda się do czegoś czy nie ,gubię rozsądek,zamykam oczy i... mój ci on.
Kalendarze,mam ich zawsze kilka:

Biżuteria:
Inne głupotki jakże miłe sercu i oczom:
Moja ulubiona torba od Sówki!
I z ostatniej chwili: torba niezwykłej urody z Lewiatana i masło ze sklepu litewskiego.masło pyszne i tylko w Suwałkach albo w Marijampolu na Litwie.

Moja ulubiona torba od Sówki!
I z ostatniej chwili: torba niezwykłej urody z Lewiatana i masło ze sklepu litewskiego.masło pyszne i tylko w Suwałkach albo w Marijampolu na Litwie.
środa, 4 marca 2015
Laureatka
To jest Ula.
Drugi tydzień swoich ferii spędzała Ula u mnie. Był to czas bardzo pracowity.Ula przygotowywała się do ostatniego etapu wojewódzkiego konkursu języka polskiego. Dwa poprzednie pokonała śpiewająco.
Ale ten trzeci ....tak więc czytała bardzo poważne dzieła,robiła ich konspekty,pracowała nad esejem, kończyła opowiadanie, przypominała treść lektur i zasady gramatyczne. Była zmęczona i trochę rozżalona,że te ferie minęły bez zwykłych feryjnych przyjemności. Ale było warto! Wczoraj przyszła wiadomość-Ula jest laureatką woj. warszawskiego !Wielka radość dla całej rodziny!
Drugi tydzień swoich ferii spędzała Ula u mnie. Był to czas bardzo pracowity.Ula przygotowywała się do ostatniego etapu wojewódzkiego konkursu języka polskiego. Dwa poprzednie pokonała śpiewająco.
Ale ten trzeci ....tak więc czytała bardzo poważne dzieła,robiła ich konspekty,pracowała nad esejem, kończyła opowiadanie, przypominała treść lektur i zasady gramatyczne. Była zmęczona i trochę rozżalona,że te ferie minęły bez zwykłych feryjnych przyjemności. Ale było warto! Wczoraj przyszła wiadomość-Ula jest laureatką woj. warszawskiego !Wielka radość dla całej rodziny!
Subskrybuj:
Posty (Atom)